System aktywny
·zerio.pl
EBM
Portal informacyjny
Usługi medyczne RECENZOWANE 4 min

Krajowa Sieć Onkologiczna z informatyzacją leczenia: podpis nowelizacji

Nowelizacja ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej wprowadza pełną informatyzację procesu leczenia, eliminując zbędną biurokrację i usprawniając przepływ danych między ośrodkami. Artykuł obserwuje, co to oznacza dla pacjentów, lekarzy i szpitali.

KS
Kamilian Szwarc
24 lipca 2026
Krajowa Sieć Onkologiczna z informatyzacją leczenia: podpis nowelizacji
fig_01 · zerio.pl
cc-by-nc-4.0

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o Krajowej Sieci Onkologicznej, a najważniejsze zmiany wprowadzone tą nowelą dotyczą pełnej informatyzacji leczenia i ograniczenia biurokracji. To ruch w stronę prostszego i szybszego dostępu do terapii onkologicznej, bez konieczności żmudnego wypełniania kolejnych formularzy, które w praktyce głośno potrafią zabierać czas pacjentom i personełowi.

Krajowa Sieć Onkologiczna miała w założeniu łączyć ośrodki zajmujące się leczeniem nowotworów, zapewniając spójny dostęp do specjalistycznych procedur i terapii. Nowelizacja idzie o krok dalej — wprowadza pełną informatyzację procesu leczenia. Chodzi o bezpośredni, cyfrowy obieg danych pacjenta od momentu rozpoznania, poprzez planowanie terapii, aż po monitorowanie skutków leczenia i kolejny etap leczenia. W praktyce oznacza to, że część dokumentów i przekazów może być realizowana bez konieczności fizycznego transportu papieru między placówkami, a dane pacjenta będą dostępne dla uprawnionych specjalistów w ramach bezpiecznych systemów informatycznych.

Uruchomienie takiego rozwiązania to również odpowiedź na zimne liczby — szybki dostęp do informacji o historii leczenia, wcześniejszych zabiegów czy wyników badań pozwala lekarzom podejmować decyzje szybciej i trafniej. Wyobraź sobie, że jeśli pacjent trafia do nowego ośrodka, karta pacjenta, wyniki badań i plan terapii mogą być widoczne dla nowego zespołu w czasie krótszym niż doba. Takie scenariusze stają się coraz realniejsze dzięki ograniczeniu konieczności powtarzania badań i ponownej weryfikacji wcześniej zebranych danych. W ten sposób system zyskuje na spójności, a sam pacjent – na zaufaniu do opieki.

Co to oznacza dla pacjentów i ich rodzin?

Najważniejsze pytanie brzmi: jak zmiana dotknie codzienne życie pacjentów? Po pierwsze, skróci się czas oczekiwania na diagnozowanie i rozpoczynanie terapii. Po drugie, osoby współpracujące z zespołem onkologicznym zyskają jasny obraz całej ścieżki leczenia, co przekłada się na lepszą koordynację terapii, a w konsekwencji mniejszą liczbę wizyt wprowadzających w błąd. Dzięki informatyzacji pacjent zyska także możliwość lepszego monitorowania swojego stanu zdrowia i skuteczności zastosowanych metod leczenia, bez konieczności wielokrotnego powrotu do placówek medycznych z kolejnymi dokumentami. W praktyce oznacza to, że harmonogramy badań i wizyt będą mogły być dopasowane do realnych potrzeb pacjenta, a lekarze będą mieli szybki dostęp do najnowszych wyników i zaleceń zgodnych z aktualnym protokołem leczenia. Takie podejście ma na celu zminimalizowanie przerw w terapii i ograniczenie ryzyka przerwy w leczeniu z powodu administracyjnych opóźnień.

Nie chodzi tu o kolejny system, który trzeba opanować. Nowelizacja operuje prostą logiką: jeżeli dane są cyfrowe, a uprawnieni specjaliści mają do nich dostęp w bezpieczny sposób, decyzje podejmowane są szybciej, a terapia może być kontynuowana bez niepotrzebnych przestojów. Wyobraź sobie, że lekarz prowadzący ma w jednym panelu całą historię pacjenta, plan terapii i wszystkie wyniki badań. Taki zestaw informacji minimalizuje ryzyko błędów i pomaga uniknąć dublowania badań.

Jakie wyzwania stoją przed wdrożeniem?

Nawrocki podkreśla, że sama cyfryzacja to dopiero początek. Wdrożenie nowej formy zarządzania procesem leczenia wymaga nie tylko odpowiedniego oprogramowania, ale także zintegrowania istniejących baz danych, przeszkolenia personelu i zapewnienia wysokiego standardu bezpieczeństwa. Przyszłe etapy będą koncentrować się na interoperacyjności między różnymi placówkami, czyli na tym, by system potrafił bez problemu wymieniać informacje między ośrodkami referencyjnymi a lokalnymi. To z kolei wymaga spójnej polityki ochrony danych pacjentów, jasnych zasad dostępu i regularnych audytów. Nie chodzi o to, aby mieć tysiące narzędzi, lecz o jeden, spójny ekosystem, w którym każdy użytkownik ma jasno określoną rolę i dostęp do niezbędnych informacji.

Inne wyzwanie to koszty — zarówno inwestycyjne, jak i operacyjne. Szpitale muszą zainwestować w infrastrukturę, szkolenia dla personelu i zabezpieczenia. Dobra informatyzacja to także pewien proces: nie da się przejść od zera do pełnej interoperacyjności z dnia na dzień. W praktyce oznacza to etapowe wdrożenia modułów, testy, a następnie pełne uruchomienie w wybranych jednostkach, a później ekspansję. Każdy etap wymaga także klarownych wytycznych dotyczących prywatności i zgodności z przepisami o ochronie danych osobowych.

Co dalej? Perspektywy i monitorowanie efektów

Wdrożenie pełnej informatyzacji nie jest jednorazowym wydźwiękiem w raporcie, lecz procesem. Opracowanie systemu, który bezpiecznie wymienia dane, w praktyce będzie wymagało stałego monitorowania, oceny jakości danych i aktualizacji oprogramowania. Eksperci wskazują, że kluczową rolę odegrają standardy interoperacyjności, które umożliwią płynne łączenie danych z różnych jednostek w jedną, spójną ścieżkę leczenia. W tym kontekście ważnym elementem będzie również edukacja pacjentów – w jaki sposób kontrolują swoje dane, jak wyrażają zgodę na ich udostępnianie i jak mogą monitorować, co dzieje się z ich informacjami.

Podsumowując, podpisana nowelizacja to sygnał, że polski system ochrony zdrowia jest gotowy na zmiany w kierunku szybszej i bardziej spójnej opieki nad pacjentem. Nie chodzi tu o rewolucję w jedną noc, lecz o konsekwentnie budowaną zdolność do łączenia danych i umożliwiania podejmowania decyzji na podstawie pełniejszego obrazu pacjenta. Dla rodzin, które stają przed diagnozą raka, to obietnica, że terapia będzie prowadzona w sposób przemyślany, a tempo decyzji nie będzie ograniczane przez biurokrację. Dla lekarzy to wsparcie w codziennej pracy, mniej papieru i więcej czasu na rozmowę z pacjentem. Dla szpitali to wyzwanie, które może stać się katalizatorem wydajniejszego funkcjonowania placówki, a dla systemu ochrony zdrowia – krok w stronę sprawniejszego i bezpieczniejszego obiegu danych.

KS
O autorze
Kamilian Szwarc
Profil autora →
Długotrwałe problemy finansowe mogą przyspieszać starzenie mózgu — co mówią najnowsze badania
Usługi medyczne

Długotrwałe problemy finansowe mogą przyspieszać starzenie mózgu — co mówią najnowsze badania

Długotrwałe trudności finansowe wiążą się z szybszym starzeniem mózgu i pogorszeniem sprawności umys…

Czy pizza z serem naprawdę jest winowajcą udaru? Lekarze wyjaśniają ryzyko i praktyczne wskazówki
Usługi medyczne

Czy pizza z serem naprawdę jest winowajcą udaru? Lekarze wyjaśniają ryzyko i praktyczne wskazówki

Udar mózgu dotyka każdego roku miliony; to nie efekt jednego dania, lecz suma codziennych wyborów. A…

Co piąty Polak pije codziennie napoje słodzone. Otyłość, cukrzyca i choroby serca w pakiecie
Usługi medyczne

Co piąty Polak pije codziennie napoje słodzone. Otyłość, cukrzyca i choroby serca w pakiecie

Słodzone napoje wyglądają niewinnie, ale ich codzienne spożycie wprowadza organizm na drogę pełną sk…