Stwardnienie rozsiane (SM) zaczyna się zwykle nie od dramatu, tylko od drobiazgów, które łatwo zrzucić na przemęczenie. Choroba uszkadza osłonki nerwów w mózgu i rdzeniu, więc objawy zależą od tego, które włókna akurat ucierpią. Stąd obraz bywa mylący i od pierwszego symptomu do diagnozy mija średnio około dwóch lat.
Pierwsze objawy, które łatwo przeoczyć
SM rzadko otwiera się jednym wyraźnym znakiem. Zwykle to pojedynczy, przemijający epizod, który po kilku dniach albo tygodniach ustępuje, więc człowiek o nim zapomina.
- Mrowienie albo drętwienie kończyny czy części twarzy bez wyraźnej przyczyny.
- Krótkie zaburzenia widzenia w jednym oku, czasem z bólem przy ruchu gałką (zapalenie nerwu wzrokowego).
- Zmęczenie nieproporcjonalne do wysiłku, które nie mija po odpoczynku.
- Zawroty głowy, problemy z równowagą.
- Nagłe osłabienie nogi albo ręki.
Charakterystyczne jest to, że objawy przychodzą i odchodzą. Rzut trwa od kilku dni do kilku tygodni, potem częściowo lub całkowicie ustępuje. Ta zmienność usypia czujność, bo skoro przeszło, to znaczy, że nie było groźne. W SM bywa odwrotnie.
Czemu czas ma znaczenie
Im wcześniej rozpoznana choroba, tym wcześniej można włączyć leczenie modyfikujące jej przebieg. Te leki nie cofają uszkodzeń, ale spowalniają tempo kolejnych rzutów i odkładanie się trwałej niepełnosprawności. Dwa lata zwłoki to dwa lata, w których choroba może postępować bez kontroli.
Jak wygląda diagnoza
Rozpoznanie SM nie opiera się na jednym badaniu. Neurolog składa obraz z kilku elementów według kryteriów McDonalda.
- Rezonans magnetyczny: pokazuje ogniska demielinizacji w mózgu i rdzeniu.
- Punkcja lędźwiowa: badanie płynu mózgowo-rdzeniowego pod kątem swoistych przeciwciał.
- Wywiad i badanie neurologiczne: potwierdzenie, że objawy pojawiały się w czasie i dotyczyły różnych miejsc układu nerwowego.
Kluczowe pojęcie to rozsianie w czasie i przestrzeni. Choroba musi dać o sobie znać w różnych momentach i w różnych lokalizacjach układu nerwowego, stąd nazwa.
Pojedyncze mrowienie nie znaczy SM. Ale powracające, przemijające objawy neurologiczne u młodej osoby to powód, żeby pójść do neurologa, a nie czekać aż przejdzie kolejny raz.
SM diagnozuje się najczęściej między 20 a 40 rokiem życia, częściej u kobiet. Jeśli rozpoznajesz u siebie powracające epizody z tej listy, umów się do neurologa i opisz je dokładnie, łącznie z tymi, które już minęły.
Źródła
- Polskie Towarzystwo Neurologiczne, zalecenia diagnostyczne i terapeutyczne w stwardnieniu rozsianym
- Thompson AJ i wsp., Diagnosis of multiple sclerosis: 2017 revisions of the McDonald criteria, Lancet Neurology 2018



