Prokuratura przekazała nowe informacje w sprawie śmierci posła Łukasza Litewki. Zabezpieczono telefon należący do oskarżonego, który obecnie podlega szczegółowym badaniom cyfrowym. Celem ekspertyz jest ustalenie, czy urządzenie było używane przez kierowcę przed momentem zderzenia.

Co przekazał prokurator

Na konferencji prasowej prokurator Bartosz Kilian poinformował, że policja i biegli dysponują już telefonem należącym do mężczyzny oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku. Urządzenie zostało zabezpieczone i w najbliższym czasie zostanie poddane szczegółowym badaniom, które mają pomóc odpowiedzieć na kluczowe pytania śledztwa.

„Telefon należący do oskarżonego został zabezpieczony i podlega obecnie szczegółowym badaniom, które mają na celu uzyskanie odpowiedzi, czy urządzenie było używane przez kierowcę przed zderzeniem” — powiedział prokurator Bartosz Kilian.

Zakres badań urządzenia

Biegli odczytują logi połączeń, wiadomości oraz dane lokalizacyjne, a także analizują zapis aktywności aplikacji. Badania mogą objąć odtwarzanie usuniętych plików, analizę stanu baterii, czasu ostatniej aktywności ekranu oraz innych metadanych, które pozwolą odtworzyć zachowanie użytkownika przed zdarzeniem.

Stan prawny podejrzanego

Wcześniej sosnowiecka prokuratura potwierdziła, że mężczyzna, który śmiertelnie potrącił posła Łukasza Litewkę, został doprowadzony do aresztu. Decyzja o zastosowaniu tymczasowego aresztowania zapadła w związku z ustaleniem okoliczności zdarzenia i stopniem prawdopodobieństwa popełnienia przestępstwa.

Co dalej w śledztwie?

  • Analiza telefonu może potwierdzić lub wykluczyć używanie urządzenia w chwili wypadku.
  • Prokuratura będzie również zbierać dowody z miejsca zdarzenia, przesłuchiwać świadków i analizować zapisy kamer monitoringu.
  • Wyniki ekspertyz biegłych będą istotne dla kwalifikacji prawnej czynu oraz dalszych decyzji procesowych.

Kontekst i znaczenie dowodów cyfrowych

W sprawach drogowych dowody cyfrowe z telefonów komórkowych odgrywają coraz większą rolę. Dane takie jak czas ostatniej aktywności czy rejestr połączeń mogą przesądzić o tym, czy kierowca był rozproszony przed zdarzeniem. Jednak analiza danych musi być prowadzona ostrożnie i z zachowaniem procedur, by wyniki miały moc dowodową w sądzie.

Prokuratura nie ujawniła szczegółów dotyczących treści, które mogą znajdować się na telefonie, ani przewidywanego terminu zakończenia ekspertyzy. Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem właściwej jednostki prokuratorskiej.

Przypomnijmy: służby potwierdziły zatrzymanie mężczyzny i jego doprowadzenie do aresztu po zdarzeniu, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Śledztwo trwa.