Komisja Nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach przygotowuje się do omówienia projektu zakazu patostreamingu. Jak poinformowała posłanka Koalicji Obywatelskiej Barbara Dolniak na antenie Polsat News, prace nad projektem mają zostać przepracowane w przyszłym tygodniu.
Co powiedziała Barbara Dolniak?
"Myślę że w przyszłym tygodniu zostanie przepracowany" — powiedziała posłanka Barbara Dolniak, przewodnicząca Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.
Czym jest patostreaming i dlaczego ustawodawcy chcą go zakazać?
Patostreaming to forma transmisji wideo na żywo, w której autorzy prezentują treści łamiące normy społeczne i prawo — m.in. przemoc, nawoływanie do nienawiści, samookaleczenia czy inne skrajne zachowania. Rosnąca popularność takich materiałów w internecie budzi obawy o bezpieczeństwo widzów, w tym dzieci i młodzieży, oraz o wpływ na zachowania na żywo.
Projekt przepisów o zakazie patostreamingu ma na celu ograniczenie przestrzeni, w której tego rodzaju transmisje mogą się odbywać, a także wprowadzenie mechanizmów odpowiedzialności prawnej dla osób i platform, które je umożliwiają lub promują.
Jak wyglądać będzie proces legislacyjny?
- Prace komisji: Komisja Nadzwyczajna omawia i opiniuje projekt — zgodnie z zapowiedzią posłanki, prace te mają zostać przeprowadzone w przyszłym tygodniu.
- Czytania w Sejmie: Po zakończeniu prac w komisji projekt trafia na posiedzenie Sejmu, gdzie odbywają się pierwsze, a następnie drugie i trzecie czytanie. W trakcie czytań projekt może być poprawiany i uzupełniany.
- Senat i podpis prezydenta: Po uchwaleniu przez Sejm projekt kierowany jest do Senatu, a następnie — po ewentualnych zmianach — do podpisu prezydenta.
Cały proces może trwać od kilku tygodni do kilku miesięcy, zależnie od skali poprawek, priorytetu ustawodawczego oraz bieżącej agendy parlamentu.
Jakie rozwiązania może zawierać projekt?
Chociaż konkretne zapisy projektu nie zostały w pełni publicznie omówione, tego typu inicjatywy zwykle obejmują:
- definicję zakazanych form transmisji i treści;
- mechanizmy egzekwowania zakazu wobec twórców i platform;
- możliwość nakładania kar administracyjnych lub karnych;
- propozycje wsparcia dla ofiar i mechanizmów prewencyjnych, takich jak edukacja i moderacja treści.
Konsekwencje dla platform i twórców
Wprowadzenie zakazu patostreamingu oznacza konieczność wzmocnienia mechanizmów moderacji na platformach cyfrowych oraz większej współpracy między właścicielami serwisów a organami ścigania. Twórcy publikujący kontrowersyjne transmisje mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności prawnej, a platformy — do kar lub obowiązku usuwania treści oraz zapobiegania ich powstawaniu.
Co dalej?
Najbliższy tydzień będzie kluczowy dla dalszego losu projektu — prace komisji zadecydują o tym, jakie poprawki zostaną wprowadzone przed skierowaniem ustawy na posiedzenie Sejmu. Redakcja będzie śledzić dalsze etapy procedury i informować o kolejnych decyzjach oraz ostatecznym brzmieniu przepisów.
Wnioski
Zapowiedź Barbary Dolniak przyspiesza oczekiwania na konkretne decyzje w sprawie zakazu patostreamingu. Wprowadzenie takich przepisów może mieć istotny wpływ na bezpieczeństwo cyfrowe i odpowiedzialność w sieci, jednak szczegóły regulacji i sposób ich wdrożenia będą decydujące dla skuteczności działań.



