W najnowszym odcinku programu „Miodowa 15” na Kanale Gospodarczym Izabela Leszczyna, była wiceminister i pełniąca obowiązki ministra zdrowia, poruszyła kluczowe pytanie dotyczące finansowania ochrony zdrowia w Polsce: skąd wziąć brakujące 20 mld zł. Jej wypowiedź o tym, że „pieniędzy zawsze będzie za mało”, otwiera dyskusję o priorytetach, strukturze wydatków i możliwych rozwiązaniach systemowych.
Skąd wziąć brakujące 20 mld zł?
Leszczyna podkreśla, że deficyt finansowy w służbie zdrowia nie jest jedynie problemem bieżącego rządu, ale stałą presją, z którą mierzy się każdy minister. Wskazuje, że potrzeby są rosnące — demografia, rozwój technologii medycznych i oczekiwania pacjentów generują nowe koszty. Jednocześnie zasoby budżetowe pozostają ograniczone.
Najważniejsze czynniki zwiększające zapotrzebowanie na środki
- Starzejące się społeczeństwo i wzrost zachorowań przewlekłych;
- Rosnące koszty leków i technologii medycznych;
- Wydatki na inwestycje w infrastrukturę i personel;
- Oczekiwania pacjentów co do dostępności i jakości usług.
Presja na ministrów: „pieniędzy jest za mało”
„Każdy minister będzie mierzył się z presją: że pieniędzy jest za mało” — mówi Leszczyna, wskazując na trwały charakter problemu finansowania sektora.
Zdaniem rozmówczyni, rozwiązania doraźne — np. jednorazowe zwiększenia budżetu — nie załatwią problemu strukturalnego. Potrzebna jest strategia długoterminowa, która uwzględni zarówno źródła finansowania, jak i zwiększenie efektywności wydatkowania środków.
Jak powinni zarabiać lekarze?
W programie poruszono też kwestię wynagrodzeń personelu medycznego. Leszczyna przyznaje, że adekwatne płace są warunkiem zatrzymania specjalistów w publicznym systemie, ale podkreśla jednocześnie, że wzrost wynagrodzeń musi iść w parze z reformami organizacyjnymi i mechanizmami motywacyjnymi.
Wśród rozważanych opcji pojawiają się:
- reforma systemu wynagradzania, łącząca stałe pensje z premiami za efektywność i jakość świadczeń;
- lepsze finansowanie staży i specjalizacji, aby zwiększyć podaż specjalistów;
- promowanie modeli pracy zespołowej oraz delegowania zadań, co może obniżyć presję na lekarzy.
Cięcia NFZ — czy uratują budżet?
Leszczyna komentuje także planowane cięcia i oszczędności w Narodowym Funduszu Zdrowia. Zwraca uwagę, że cięcia kosztów bez analizy skutków dla dostępności i jakości świadczeń mogą przynieść efekt odwrotny do zamierzonego — skrócenie list oczekujących na papierze, ale pogorszenie realnego dostępu do opieki.
Propozycje rozwiązań
W programie zaproponowano kilka kierunków działań, które mogą zmniejszyć lukę finansową lub poprawić wykorzystanie dostępnych środków:
- Zwiększenie wydatków publicznych na zdrowie w perspektywie wieloletniej, z jasno określonymi priorytetami.
- Optymalizacja procesów i większe wykorzystanie cyfryzacji — e-recepty, telemedycyna, lepsze zarządzanie danymi pacjentów.
- Zmiana modeli finansowania świadczeń na takie, które promują efektywność i profilaktykę zamiast jedynie leczenia.
- Wsparcie dla rozwoju kadr medycznych — podwyżki, ale też inwestycje w kształcenie i warunki pracy.
- Transparentne i ukierunkowane cięcia kosztów zamiast oszczędności ideologicznych.
Wnioski
Wypowiedź Izabeli Leszczyny w programie „Miodowa 15” przypomina, że problem finansowania ochrony zdrowia ma charakter systemowy i nie da się go rozwiązać jedynie prostym zwiększaniem lub ograniczaniem wydatków. Potrzebna jest zrównoważona strategia łącząca adekwatne finansowanie, reformy organizacyjne oraz działania na rzecz efektywności i jakości opieki. Bez takich zmian ryzyko stałej presji budżetowej — jak zauważa Leszczyna — pozostanie aktualne.