System aktywny
·zerio.pl
EBM
Portal informacyjny
Usługi medyczne RECENZOWANE 4 min

Pacjent po nowotworze: nowa rola lekarzy POZ w opiece po leczeniu

Wyobraź sobie pacjenta po leczeniu onkologicznym, który wraca do codziennego życia. Opieka nad nim nie musi ograniczać się do onkologa. To koordynatorzy opieki i lekarze POZ mogą prowadzić pacjentów po terapii, pod warunkiem dobrego systemu i jasnych procedur.

Pacjent po nowotworze: nowa rola lekarzy POZ w opiece po leczeniu
fig_01 · zerio.pl
cc-by-nc-4.0

Czuję to w kościach każdego dnia. Czy naprawdę pacjent po leczeniu nowotworowym musi umawiać się wyłącznie z jednym specjalistą? Zjawisko deficytu onkologów w polskim systemie opieki zdrowotnej nie jest tajemnicą. Lekarze towarzyści z gabinetu często mówią, że dostęp do onkologów pewnego dnia może być ograniczony właśnie ze względu na liczbę specjalistów. W takich momentach konieczne staje się przekierowanie części opieki do innych grup lekarzy. Najczęściej pada decyzja o większej roli lekarzy POZ, bo to oni mają najbliżej pacjenta, jego styl życia, rodzinę i codzienne potrzeby. Prof. Jacek Jassem mówi wprost, że onkologów jest zdecydowanie za mało, dlatego nie ma wyjścia. Muszą oni delegować prowadzenie pacjentów po leczeniu onkologicznym innym grupom lekarzy. Największą rolę w tym procesie mają lekarze POZ. W przeciwnym razie zablokowany zostanie dostęp do onkologów dla nowych chorych na nowotwory. Wyobraź sobie, że prowadzenie opieki po terapii nie zaczyna się dopiero po zakończeniu leczenia. To dociążenie systemu, które zaczyna się jeszcze w czasie samego leczenia, a potem trwa przez lata. Takie podejście wymaga nowego podejścia do koordynacji, harmonogramów badań i aktualizacji planów leczenia. W praktyce chodzi o to, by pacjent nie był pozostawiony sam sobie po operacjach, naświetlaniach czy chemioterapii. Wspólnota lekarzy powinna prowadzić pacjenta krok po kroku, zwłaszcza wtedy, gdy objawy znikały, a niekiedy powracają w nieoczekiwanych momentach. Słowa o tym, że onkolodzy są na wagę złota, pozostają niezmiennie prawdziwe. Jednak realia systemu ochrony zdrowia nie pozwalają na zbyt długa listę wizyt u jednego specjalisty. W dwóch prostych zdaniach kryje się wyzwanie: pacjent po leczeniu wymaga stałej opieki, ale dostęp do specjalistów musi być rozsądny i zrównoważony. Tutaj zaczyna się prawdziwa rola koordynatorów i sieci specjalistycznych – właśnie lekarzy POZ i innych ekspertów, którzy potrafią w praktyce prowadzić pacjenta od rehabilitacji po monitorowanie stanu zdrowia. Z kolei samo podejście do monitorowania efektów leczenia wymaga od systemu zdrowia jasnych wytycznych, jak i narzędzi do śledzenia wyników. Każdy przypadek to historia, którą trzeba odnotować w dokumentacji, a także przekazać odpowiedniej osobie, która z kolei podejmie decyzję o kolejnym kroku. Ta logika nie ogranicza się do pojedynczego specjalisty. To jak zarządzanie projektem: mamy zespół osób, które muszą rozumieć, co się działo w ostatnim półroczu i co będzie dalej. W praktyce oznacza to tworzenie planów kontynuacji leczenia, rehabilitacji i regularnych badań, które będą realizowane w różnych gabinetach i placówkach – z zachowaniem ciągłości, a nie przerw w opiece. Na początku drogi pacjent dowiaduje się, że nie musi czekać na długie miesiące tylko na wizytę u onkologa. Rozmowa o potrzebie przekazania opieki powinna być wpisana w standard opieki i w umowę o świadczenia. W praktyce oznacza to, że lekarz POZ może koordynować badania kontrolne, monitorować objawy i zarządzać lekami, a w razie niepokojących sygnałów wysyłać pacjenta do specjalisty w krótkim czasie. To nie jest porzucenie pacjenta. To nowoczesny model, który opiera się na wzajemnym zaufaniu i jasnych kryteriach przekazywania odpowiedzialności. Wspomniałem o prof. Jasie, ale to nie jedyna perspektywa. W praktyce pojawiają się pytania o to, jak utrzymać jakość opieki na wysokim poziomie, gdy zespół przestaje być monolitem. Odpowiedź nie jest prosta. Wyzwanie polega na budowaniu systemu, w którym każdy lekarz, każdy gabinet i każda placówka rozumie, że opieka po terapii wymaga długofalowego zaangażowania, a nie jednorazowej wizyty. To jest właśnie esencja survivorship care, którą trzeba wprowadzać stopniowo, ale z konkretnymi ramami i standardami. Z perspektywy pacjenta najważniejsze staje się zaufanie. Zaufanie do tego, że opieka nie zakończy się po zakończonej terapii. Zaufanie do towarzyszących mu osób z różnych specjalizacji, które potrafią ze sobą współpracować. Zaufanie do systemu, który potrafi skoordynować działania, zaplanować kontrole i zapewnić bezpieczeństwo. W praktyce oznacza to konkretny plan na każdy rok życia pacjenta po leczeniu, z wyraźnym przebiegiem badań, rehabilitacji i profilaktyki, a także z mechanizmami reagowania na nagłe sygnały ostrzegawcze. W końcu warto podkreślić, że rola POZ w opiece nad pacjentem po leczeniu nie jest wyrazem porzucenia specjalistów. To świadomy wybór, by opiekę nad pacjentem po terapii prowadziły osoby najbliżej życia codziennego pacjenta. Dzięki temu dostęp do opieki może być szybszy, a proces leczenia bardziej spójny i ludzki. I tak, jeśli onkologia to wciąż kluczowy filar, to byt opieki po terapii obejmuje cały system i wymaga współpracy na wszystkich poziomach. W konkluzji pamiętajmy, że wyzwanie nie polega na znalezieniu nowego, lepszego lekarza. Polega na budowie sieci – siatki, która łączy onkologów, POZ, fizjoterapeutów, pielęgniarki, psychologów i rehabilitantów. Sieć, która potrafi obserwować pacjenta przez lata, a nie tylko przez kolejną wizytę. Wtedy każdy krok będzie miał sens, a pacjent będzie widział, że opieka nad nim ma sens, nawet jeśli to nie onkolog prowadzi każdy ruch. "Onkologów jest zdecydowanie za mało, dlatego nie ma wyjścia - muszą oni delegować prowadzenie pacjentów po leczeniu onkologicznym innym grupom lekarzy. Największą są lekarze POZ. W innym wypadku zablokowany zostanie dostęp do onkologów dla nowych chorych na nowotwory – mówi prof. Jacek Jassem."

KS
O autorze
Kamilian Szwarc
Profil autora →
Szczecin: w szpitalu wojewódzkim przeprowadzono pierwszą w Polsce realloplastyke stawu skokowego
Usługi medyczne

Szczecin: w szpitalu wojewódzkim przeprowadzono pierwszą w Polsce realloplastyke stawu skokowego

Pierwsza w Polsce realloplastyka stawu skokowego została przeprowadzona w szpitalu wojewódzkim w Szc…

Do których specjalistów zapiszesz się online przez Internetowe Konto Pacjenta — nowa era centralnej e-rejestracji
e-zdrowie

Do których specjalistów zapiszesz się online przez Internetowe Konto Pacjenta — nowa era centralnej e-rejestracji

Nowelizacja rozporządzenia ministra zdrowia włącza do centralnej e-rejestracji kolejne specjalności.…

Pięć zmian w ochronie danych medycznych. Nowe obowiązki dla podmiotów medycznych
e-zdrowie

Pięć zmian w ochronie danych medycznych. Nowe obowiązki dla podmiotów medycznych

Ministerstwo Cyfryzacji ogłasza pakiet zmian mających uszczelnić ochronę danych osobowych, w tym dan…