System aktywny
·zerio.pl
EBM
Portal informacyjny
Usługi medyczne RECENZOWANE 5 min

Miki w MRI: jak Myszka Miki pomaga dzieciom pokonać lęk podczas rezonansu magnetycznego

Nowa technologia w służbie dzieci.Projekt łączący animacje z zaawansowaną diagnostyką ma ułatwić badania rezonansem magnetycznym, dzięki Myszce Miki oraz partnerstwom Disney i Philips. W Łodzi, w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki, badanie staje się…

KS
Kamilian Szwarc
27 lipca 2026
Usługi medyczne

Badanie MRI nie musi kojarzyć się z przerażeniem. W Łodzi, w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki, pokazano projekt, który z zabawą i opowieścią czyni trudne badanie łatwiejszym. Pacjenci, rodzice i personel medyczny zapisują to w prostych słowach: komfort ma znaczenie, a technologia bez powiewu grozy potrafi odkorkować nawet najtrudniejsze procedury. Projekt, który łączy rozpoznawalne postaci z animacji z nowymi technologiami, wchodzi na salony rezonansu magnetycznego niczym naturalny towarzysz, a nie jak obcy gadżet.

Ta inicjatywa, rozwijana w skali globalnej, ma swoje korzenie w idei, by badanie MRI stało się doświadczeniem, które rodzina odbiera raczej jako wspólne zadanie niż samotne oczekiwanie w poczekalni. W praktyce oznacza to nie tylko lepszą akceptację u dziecka, ale także pewniejszy przebieg procedury dla lekarzy i techników. Nadrzędnym celem projektu jest redukcja stresu i skrócenie czasu, jaki spędza pacjent na sali skanowania, bez utraty jakości obrazów.

Partnerzy projektu, The Walt Disney Company i Philips, przynoszą do szpitali nie tylko markę znaną z ekranu, ale także konkretne rozwiązania technologiczne. Disney wnosi element narracyjny i wizualny, który w praktyce zamienia salę w opowieść, w której celem jest dotarcie do wyniku badania bez zbiegania w panice. Philips natomiast dostarcza sprzęt i oprogramowanie wspierające płynny przebieg procedury, od monitorowania komfortu pacjenta po optymalizację sekwencji skanowania.

Globalny projekt, lokalny szpital

Inicjatywa ma charakter globalny, co oznacza, że opracowane rozwiązania mogą być adaptowane w różnych centrala medycznych na świecie. W Polsce projekt zyskuje konkretne ramy dzięki udziałowi Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, który staje się jednym z pierwszych ośrodków testujących nowe podejścia w praktyce klinicznej. To właśnie tutaj mali pacjenci mają szansę skorzystać z materiałów edukacyjnych i interaktywnych elementów, które pomagają im zrozumieć, co się dzieje podczas badania.

Współpraca z Disneyem i Philipsem ma charakter długofalowy. Nie chodzi wyłącznie o jednorazowy pilot, lecz o system, który rośnie razem z poszukiwaniami naukowymi i potrzebami pacjentów. W praktyce oznacza to, że każdy nowy zestaw narzędzi włącza do pracy zespół, w którym dziecko stoi w centrum uwagi, a personel ma narzędzia, by proces skanowania prowadzić bez niepotrzebnego napięcia.

Miki w sesji rezonansu

Miki, czyli Myszka Miki, pojawia się na ekranach w momencie, gdy dziecko wchodzi na salę. Znana postać nie jest tu tylko dekoracją; pełni funkcję przewodnika podczas badania. Narracja i obraz wprowadzają dziecko w opowieść o podróży po świecie ruchomych obrazów zamiast wchodzenia w konflikt z metalową maszyną. Dzięki temu dziecko obserwuje, jak kamera rezonansu „przemierza” ciało, a nie jak reaguje na hałasy i migające światła. Efekt jest prosty: dziecko koncentruje uwagę na historii, a nie na strachu przed nieznanym.

W praktyce to podejście ma konkretne konsekwencje. Po pierwsze, większa pewność w czasie badania, po drugie mniejsze napięcie w momentach, gdy sprzęt wibruje, a po trzecie łatwiejsza synchronizacja ruchu dziecka z pracą aparatury. Wszystko to prowadzi do obrazów o stabilniejszej jakości, ponieważ dziecko nie porusza się nadmiernie.

Wpływ na komfort pacjentów i rodzin

Komfort pacjentów i spokój rodzin stają się jednym z kluczowych kryteriów sukcesu tego podejścia. Rodzice zyskują poczucie, że badanie nie wiąże się z bezwarunkowym stresem, a dziecko otrzymuje wsparcie w formie opowieści, która angażuje wyobraźnię i zmniejsza lęk. W praktyce obserwuje się, że personel może skupić się na przeprowadzeniu procedury bez konieczności prowadzenia dodatkowych narracji w czasie skanowania. To z kolei redukuje liczbę nagłych przerw i konieczność ponownego uruchamiania sekwencji obrazowania.

Opisane podejście ma także wpływ na samopoczucie na kolejnych wizytach. Dzieci, które doświadczyły już Miki podczas wcześniejszych badań, często podchodzą do następnego skanowania z większą ufnością. Rodzice zauważają, że w takich sytuacjach rozmowy o badaniu nie koncentrują się wyłącznie na technice, ale również na historii i możliwości przeżywania procesu razem z dzieckiem.

Współpraca przemysłowa a praktyka kliniczna

Za sukcesem leży współpraca przemysłowa, która łączy przemysł z praktyką medyczną. Disney wnosi rozpoznawalność i doświadczenie z projektów interaktywnych, a Philips dostarcza narzędzi do monitorowania komfortu pacjenta, śledzenia rytmu skanowania i optymalizacji ustawień urządzeń. Dzięki temu szpital nie musi samodzielnie wymyślać wszystkiego od podstaw; dostaje zestaw praktycznych rozwiązań, które można wdrażać stopniowo. W rezultacie personel zyskuje czas i spokój, a dzieci – narzędzia, które pomagają im zrozumieć, co się dzieje, zanim zacznie się procedura.

To także przykład, jak branża technologiczna i medyczna mogą pracować ze sobą w sposób realistyczny. Nie chodzi o efektowne prezentacje, lecz o trwałe rozwiązania, które z czasem przyniosą realne korzyści pacjentom. W praktyce oznacza to także możliwość testowania i adaptowania rozwiązań w warunkach rzeczywistych, a nie tylko w laboratoriach.

Przyszłość projektów dla dzieci w medycynie

Kierunek jest jasny: technologia nie ma być dodatkiem, lecz integralną częścią procesu badawczego i diagnostycznego w opiece pediatrycznej. W Łodzi i innych ośrodkach projekt pokazuje, że opowieść, grafika i interakcja mogą funkcjonować obok skanerów i zysków z ich użycia. Przyszłość to systemy, które uczą się preferencji poszczególnych rodzin, dopasowują narrację do wieku dziecka i wprowadzają elementy edukacyjne, które pomagają młodym pacjentom zrozumieć, dlaczego skan jest potrzebny.

Na horyzoncie widać również możliwość rozszerzenia tej formuły na inne badania obrazowe, gdzie lęk pacjenta – nie tylko dziecka – jest bariery do postępów w diagnostyce. W praktyce oznacza to, że każdy szpital, który dołączy do programu, zyskuje zestaw narzędzi, które mogą zredukować stres i poprawić jakość obrazu bez zwiększania ryzyka. Wsparcie Disney i Philips to nie jednorazowe show. To fundament, na którym buduje się logistykę, szkolenie personelu i standardy obsługi pacjentów podczas badań diagnostycznych.

Wyobraź sobie, że kiedyś każdy obrazowy test zaczynałby się od krótkiej opowieści, a nie od przeszukania sali przez strach. To nie gurua, to realna zmiana w podejściu do pacjenta. A jeśli projekt z Łodzi odniesie sukces, to zaproszenie dla kolejnych ośrodków będzie naturalne, bo technologia i opowieść przestają być luksusem, stają się standardem opieki.

KS
O autorze
Kamilian Szwarc
Profil autora →
Czy planszówka oswoi dzieci z karetką? Bielskie Pogotowie Ratunkowe wprowadza grę stworzoną przez własnych pracowników
Usługi medyczne

Czy planszówka oswoi dzieci z karetką? Bielskie Pogotowie Ratunkowe wprowadza grę stworzoną przez własnych pracowników

Bielskie Pogotowie Ratunkowe wydało planszówkę zaprojektowaną przez pracowników. Gra ma pomóc dzieci…

Nowości w medycynie
Nowości w medycynie

Myszka Miki i rezonans magnetyczny: jak polski szpital zmienia doświadczenie dzieci dzięki globalnemu projektowi

Polski Instytut w Łodzi wprowadza projekt wykorzystujący postać Myszki Miki, Disney i Philips, aby o…

Bezpłatny program wykrywania raka płuca od 1 października: nowa szansa dla osób z grupy wysokiego ryzyka
Usługi medyczne

Bezpłatny program wykrywania raka płuca od 1 października: nowa szansa dla osób z grupy wysokiego ryzyka

Od 1 października rusza bezpłatny program wczesnego wykrywania raka płuca dla palaczy i byłych palac…