System aktywny
·zerio.pl
EBM
Portal informacyjny
Usługi medyczne RECENZOWANE 4 min

Lex Szarlatan z poparciem 62 senatorów: co dalej w Sejmie i u prezydenta

Senat zgłosił poprawki do ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Artykuł analizuje mechanizmy ustawowe, które mają ograniczyć praktyki pseudomedyczne i wpływ na pacjentów i system ochrony zdrowia.

KS
Kamilian Szwarc
23 lipca 2026
Lex Szarlatan z poparciem 62 senatorów: co dalej w Sejmie i u prezydenta
fig_01 · zerio.pl
cc-by-nc-4.0

Szarlatan ma poparcie 62 senatorów, a to nie żart, tylko realny sygnał, że państwo chce postawić granice pseudomedycznym praktykom. Ta kwestia trafia na nowo do obrzeży debaty publicznej, gdzie słowa o bezpiecznej opiece zdrowotnej mają realny sens dla setek tysięcy pacjentów.

Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, potocznie nazywana Lex Szarlatan, była od dawna przedmiotem sporów. Teraz senatorowie przedstawili poprawki, które mają wzmocnić mechanizmy kontroli i zindywidualizować uprawnienia instytucji ochrony zdrowia. Wyobraź sobie prostą zależność: im precyzyjniej zdefiniujemy, co jest rzetelną informacją o stanie zdrowia, tym mniej miejsca pozostawimy dla obietnic bez pokrycia. To jest właśnie sedno proponowanych zmian.

Pod płaszczem rzetelności medycznej pojawiają się różne interpretacje. Dla niektórych pacjentów Lex Szarlatan to gwarancja, że inni będą weryfikować ich diagnozy i zalecenia. Dla przeciwników to ryzyko nadmiernych ograniczeń w wolnym wyborze terapii. W praktyce chodzi o to, by diagnozy, zalecenia i reklamy usług medycznych były oparte na nauce, a nie na obietnicach szybkich efektów.

Senat zgłosił poprawki do Lex Szarlatan - ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Celem zmian jest walka z praktykami pseudomedycznymi, groźnymi dla zdrowia i życia.

Wprowadzone zmiany wracają do Sejmu i dalej na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Brzmi to jak standardowy scenariusz. Jednak w praktyce oznacza to, że każdy element zaufania, który pacjent buduje w gabinecie, będzie mierzony i weryfikowany na podstawie wypracowanych kryteriów. Całość ma przeciąć drogę do efektu leczenia na odległość bez diagnozy, a także ograniczyć możliwość szkodliwych praktyk, które funkcjonowały w różnych wersjach interpretacyjnych prawa.

Dlaczego ta zmiana budzi tyle emocji? Bo reguły w medycynie to nie abstrakcja, to codzienność: to, czy pacjent otrzyma jasne wyjaśnienie, czy zostanie wyposażony w narzędzia do samodzielnej oceny ryzyka, decyduje o jego bezpieczeństwie. Jako analogię można porównać to do sytuacji w kuchni: jeśli nie masz wyraźnych instrukcji dotyczących składników i czasu gotowania, łatwo popełnić błąd, który będzie kosztował zdrowie. W medycynie analogia jest równie prosta: ostrzeżenia i etykiety muszą być zrozumiałe, a nie ukryte w skomplikowanych formułach.

W praktyce to znaczy, że Rzecznik Praw Pacjenta zyska narzędzia, by monitorować praktyki, które dotąd mogły funkcjonować bez wystarczającej kontroli. Zmiana powinna dotknąć przede wszystkim tych, którzy na próżno szukają wyjaśnień, a znajdują jedynie obietnice szybkiego wyleczenia. Wśród tego środowiska pojawia się wiele wątpliwości: czy nowe przepisy nie ograniczą zbyt swobodnego podejścia do terapii alternatywnych, czy wręcz przeciwnie - zapewnią rzeczywiście ochronę przed nadużyciami. W praktyce odpowiedź zależy od precyzyjnych definicji i skutecznego egzekwowania przepisów.

Wyobraź sobie pacjenta, który trafia do kliniki reklamującej cudowną metodę leczenia, a zamiast diagnozy otrzymuje obietnicę natychmiastowego efektu. Gdy pojawiają się wątpliwości, prawo ma wreszcie rozróżnić rzetelną informację od tej, która służy jedynie zyskowi. To nie jest jednorazowa zmiana, to nowa lekcja dla środowiska medycznego, regulatorów i pacjentów. W praktyce chodzi o transparentność, odpowiedzialność i możliwość skorzystania z Rzecznika Praw Pacjenta jako realnego zabezpieczenia przed szkodliwymi praktykami.

Wyobraź sobie pacjenta, który trafia do kliniki reklamującej cudowną metodę leczenia, a zamiast diagnozy otrzymuje obietnicę natychmiastowego efektu. Jako analogia można porównać to do sytuacji w kuchni: jeśli nie masz wyraźnych instrukcji dotyczących składników i czasu gotowania, łatwo popełnić błąd, który będzie kosztował zdrowie. W medycynie analogia jest równie prosta: ostrzeżenia i etykiety muszą być zrozumiałe, a nie ukryte w skomplikowanych formułach.

W praktyce to znaczy, że Rzecznik Praw Pacjenta zyska narzędzia, by monitorować praktyki, które dotąd mogły funkcjonować bez wystarczającej kontroli. Zmiana powinna dotknąć przede wszystkim tych, którzy na próżno szukają wyjaśnień, a znajdują jedynie obietnice szybkiego wyleczenia. Wśród tego środowiska pojawia się wiele wątpliwości: czy nowe przepisy nie ograniczą zbyt swobodnego podejścia do terapii alternatywnych, czy wręcz przeciwnie - zapewnią rzeczywiście ochronę przed nadużyciami. W praktyce odpowiedź zależy od precyzyjnych definicji i skutecznego egzekwowania przepisów.

Pod koniec dnia, gdy zapada decyzja o podpisie prezydenta, pojawia się praktyczny efekt: większa odpowiedzialność za treść przekazywaną pacjentom, większa kontrola nad tym, co jest reklamą, a co rzetelnym informowaniem o stanie zdrowia. W życie wchodzą mechanizmy, które mają ograniczyć koszt błędnych decyzji medycznych. Pacjent zyskuje narzędzia i pewność, że informacje, na których opiera wybory, są weryfikowane i bezpieczne. To zresztą od dawna marzenie wielu środowisk: aby decyzje o zdrowiu były oparte na rzetelnych danych, a nie na obietnicach, które nie przetrwają próby czasu.

KS
O autorze
Kamilian Szwarc
Profil autora →
Senat idzie po pseudomedycję: lex szarlatan z nowymi karami za praktyki pseudomedyczne
Usługi medyczne

Senat idzie po pseudomedycję: lex szarlatan z nowymi karami za praktyki pseudomedyczne

Senat poparł nowelizację lex szarlatan, która ma ukarać pseudomedyczne praktyki i wzmocnić prawa pac…

Senat poparł lex szarlatan. Milion złotych kary za pseudomedyjne praktyki
Usługi medyczne

Senat poparł lex szarlatan. Milion złotych kary za pseudomedyjne praktyki

Senat poparł projekt zwanego lex szarlatan. Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw P…

Czy placówki medyczne są gotowe na cyberzagrożenia? Bezpłatny webinar dla ekspertów IT z sektora medycznego
e-zdrowie

Czy placówki medyczne są gotowe na cyberzagrożenia? Bezpłatny webinar dla ekspertów IT z sektora medycznego

Placówki medyczne opierają codzienną pracę na systemach informatycznych. Ochrona danych i bezpieczeń…