Projekt ustawy potocznie nazywany "Lex Szarlatan" osiągnął kolejny, istotny etap prac rządowych — został skierowany na Stały Komitet Rady Ministrów, czyli forum, gdzie rozstrzygają się kluczowe spory przed decyzją rządu. Zmiany przewidziane w projekcie mają na celu przeciwdziałanie dezinformacji medycznej oraz zwiększenie możliwości szybkiego usuwania szkodliwych treści.
Na czym polega Lex Szarlatan?
Lex Szarlatan to zestaw proponowanych regulacji skierowanych przeciwko osobom i podmiotom szerzącym niezweryfikowane, fałszywe lub potencjalnie niebezpieczne informacje o zdrowiu. W praktyce projekt ma usprawnić procedury identyfikacji i usuwania treści, a także wprowadzić skuteczniejsze mechanizmy karania osób podających się za specjalistów medycznych bez odpowiednich kwalifikacji.
Główne założenia projektu
- Usprawnienie procedur administracyjnych umożliwiających szybkie blokowanie i usuwanie szkodliwych materiałów.
- Wyraźniejsze uprawnienia dla organów nadzorczych w zakresie egzekwowania przepisów medycznych wobec osób prowadzących działalność i rozpowszechniających treści medyczne.
- Wprowadzenie sankcji za praktyki wprowadzające w błąd pacjentów, w tym za podszywanie się pod specjalistów.
- Mechanizmy współpracy administracji z platformami internetowymi w celu przyspieszenia reakcji na sygnały o dezinformacji.
Ekspertka: może to być przełom w walce z fake newsami
Anna Piotrowska-Musioł, prawniczka specjalizująca się w prawie medycznym, podkreśla, że obecne przepisy nie nadążają za skalą problemu. Zwraca uwagę, że długie procedury i ograniczone uprawnienia urzędów utrudniają szybkie reagowanie na pojawiające się w sieci szkodliwe treści oraz skuteczne pociąganie do odpowiedzialności osób, które szkodzą zdrowiu publicznemu.
"Obecne regulacje nie nadążają za dynamiką dezinformacji. Potrzebujemy narzędzi, które pozwolą na natychmiastowe działania wobec treści zagrażających zdrowiu" — mówi Piotrowska-Musioł.
Konsekwencje dla platform i praktyków
Zmiany przewidziane w projekcie będą wymagały od platform internetowych szybszej współpracy z organami państwowymi oraz wprowadzenia jasnych procedur usuwania treści. Dla praktyków medycznych i placówek oznacza to większą ochronę przed osobami bez kwalifikacji udzielającymi szkodliwych porad, ale też konieczność weryfikacji informacji udostępnianych publicznie.
Co może się zmienić w praktyce?
- Szybsze reagowanie na zgłoszenia dotyczące dezinformacji i szarlatanerii.
- Wyraźniejsze sankcje administracyjne i karne za rozpowszechnianie niebezpiecznych porad.
- Lepsza ochrona pacjentów przed nieautoryzowanymi praktykami i fałszywymi obietnicami leczniczymi.
Dalsze kroki i harmonogram
Skierowanie projektu na Stały Komitet Rady Ministrów oznacza, że przed ostatecznym przyjęciem ustawy prowadzone będą dodatkowe analizy, konsultacje i ewentualne negocjacje polityczne. Jeżeli Komitet zatwierdzi projekt, kolejny etap to posiedzenie rządu i ewentualne skierowanie propozycji do parlamentu.
Rekomendacje dla pacjentów i profesjonalistów
- Pacjenci powinni korzystać ze źródeł medycznych opartych na dowodach oraz weryfikować kwalifikacje osób udzielających porad.
- Profesjonaliści medyczni powinni aktywnie przeciwdziałać dezinformacji poprzez edukację i współpracę z instytucjami.
- Platformy internetowe oraz organizacje powinny wprowadzać efektywne procedury zgłaszania i usuwania szkodliwych treści.
Lex Szarlatan może okazać się ważnym elementem systemowej odpowiedzi na rosnące zagrożenie dezinformacją medyczną. Kluczowe będzie jednak precyzyjne sformułowanie przepisów i skuteczna współpraca między administracją, sektorem medycznym i platformami cyfrowymi.



