Dwa tysiące cyberataków rocznie — pytanie nie czy, a kiedy
Rynek ochrony zdrowia stoi przed rosnącym i uporczywym zagrożeniem cybernetycznym. Według doniesień placówki medyczne doświadczają nawet dwóch tysięcy prób ataków rocznie. W takich warunkach nie warto pytać, czy system informatyczny szpitala zostanie zaatakowany, lecz kiedy — mówi Dariusz Bocheńczak, wiceprezes Integrity Partners.
Skala incydentów wynika z wartości danych medycznych, krytyczności usług oraz złożoności infrastruktury szpitalnej, w której współistnieją systemy administracyjne, kliniczne oraz urządzenia medyczne z ograniczonymi możliwościami aktualizacji.
Dlaczego jedno narzędzie nie wystarczy?
Wielowarstwowa obrona to dziś podstawowa zasada bezpieczeństwa IT. Ataki bywają zróżnicowane — od phishingu i ransomware po eksploity zerodniowe i ataki na łańcuch dostaw. Poleganie na pojedynczym rozwiązaniu (np. samym antywirusie czy zaporze) pozostawia luki, które atakujący mogą wykorzystać.
Dariusz Bocheńczak podkreśla znaczenie stałego przygotowania i procedur: odpowiednio zaprojektowana architektura, procedury zarządzania incydentami i regularne testy odporności to elementy, które realnie zmniejszają ryzyko i skracają czas reakcji.
Praktyczne rekomendacje dla placówek ochrony zdrowia
- Segmentacja sieci i separacja systemów — oddziel systemy medyczne od administracyjnych oraz ogranicz dostęp do krytycznych zasobów.
- Regularne kopie zapasowe i testy przywracania — backupy poza zasięgiem podstawowego środowiska, z regularnym sprawdzaniem integralności i procedurą odtwarzania.
- Wielowarstwowe rozwiązania zabezpieczające — EDR/XDR, zapory sieciowe, systemy wykrywania włamań (IDS/IPS) oraz filtrowanie poczty.
- Kontrola dostępu i MFA — wdrożenie uwierzytelniania wieloskładnikowego oraz zasady najmniejszych uprawnień.
- Szybkie łatanie i zarządzanie podatnościami — proces zarządzania aktualizacjami z priorytetyzacją krytycznych poprawek.
- Szkolenia personelu — regularne kampanie zwiększające świadomość zagrożeń, testy phishingowe i instrukcje postępowania.
- Plan reagowania na incydenty — opracowany, przetestowany i znany zespołom plan z jasno określonymi rolami, komunikacją i procedurami prawnymi.
- Monitoring i SOC — centralne logowanie, analiza zdarzeń i możliwość szybkiej korelacji incydentów przez dedykowany zespół bezpieczeństwa (wewnętrzny lub zewnętrzny).
- Bezpieczeństwo urządzeń medycznych — ocena ryzyka, segmentacja oraz współpraca z producentami w zakresie aktualizacji i wsparcia.
- Zarządzanie dostawcami i łańcuchem dostaw — audyty, umowy SLA/SEC oraz wymogi bezpieczeństwa dla partnerów.
Przygotowanie to przewaga operacyjna
Istotą odporności na cyberataki jest nie tylko technologia, ale także organizacja i procesy. Przyjęcie podejścia wielowarstwowego, inwestycje w personeł i procedury oraz regularne ćwiczenia pozwalają skrócić czas przywrócenia usług i ograniczyć szkody.
"Ważne by na taki atak się przygotować" — Dariusz Bocheńczak, wiceprezes Integrity Partners.
Placówki ochrony zdrowia powinny traktować cyberbezpieczeństwo jako element ciągłości świadczenia usług medycznych, a nie jako odrębny koszt. Inwestycje w zabezpieczenia i gotowość operacyjną przekładają się bezpośrednio na bezpieczeństwo pacjentów i stabilność działania systemu opieki zdrowotnej.



