Prof. Tomasz Szczapa pozostaje na stanowisku konsultanta krajowego ds. neonatologii do końca maja 2031 roku. To nie jest tylko formalność – to sygnał, że w opiece nad najmłodszymi pacjentami konieczna jest stabilność i jasny kierunek działania, który przekłada się na konkretne decyzje w szpitalach, na oddziałach neonatalnych i w ministerstwach odpowiedzialnych za politykę zdrowotną.
Wyobraź sobie neonatologię jako zestaw precyzyjnych mechanizmów: od prewencji przedwczesnego porodu, przez intensywną terapię noworodków, aż po długoterminowy rozwój umiejętności personelu. W takim systemie rola konsultanta krajowego jest porównywalna do kapitana, który nie tylko prowadzi statek, lecz także wyznacza kurs, zabiera na pokład kolejnych specjalistów i odpowiada za to, by każdy pasażer – w tym najmłodsi – dotarli do lądu bezpiecznie. O kontynuacji decyzji decyduje nie tylko status osobisty profesora, lecz także to, czy system zdrowia potrafi wykorzystać stałość planów, by przeszczepić stabilność na codzienną praktykę w różnych regionach kraju.
Kolejne lata to czas, w którym rola konsultanta krajowego nabiera wymiaru operacyjnego. W praktyce oznacza to koordynację wytycznych dotyczących opieki nad noworodkami, monitorowanie wyników leczenia, standaryzację procedur, szkolenia personelu i inicjowanie programów profilaktycznych. To także weryfikacja, które technologie i metody terapii przynoszą realne korzyści, a które wymagają dopracowania. W efekcie decyzje podejmowane w ministerstwie nie pozostają tylko na papierze, lecz trafiają do codziennych gabinetów neonatologicznych i nowoczesnych oddziałów intensywnej terapii noworodków. Prowizoryczne rozwiązania nie wytrzymują porannej walce na oddziałach, gdzie każdy oddech dziecka bywa kwestią życia i śmierci.
Co to znaczy, że Szczapa zostaje konsultantem krajowym ds. neonatologii?
Rola ta obejmuje przede wszystkim tworzenie i aktualizowanie wytycznych opieki nad noworodkami oraz zapewnienie, że standardy postępowania są spójne w całym kraju. To oznacza, że najlepsze praktyki nie pozostają w jednym szpitalu, lecz stają się referencją dla całej sieci. Wyobraź sobie, że zespół w jednym mieście korzysta z nowoczesnych procedur, a w drugim potrzebuje podobnych rozwiązań – w takich momentach rola konsultanta krajowego zyskuje charakter koordynatora standardów. Dodatkowo to on odpowiada za programy szkoleniowe dla personelu medycznego, za monitorowanie efektywności działań i za dialog z decydentami, aby zapewnić dostęp do niezbędnych zasobów, takich jak sprzęt monitorujący czy lekowe terapie pierwszego rzutu. W praktyce to codzienny argument za tym, że opieka nad noworodkiem zaczyna się od jasnych zasad, a kończy na bezpiecznym środowisku oddziału.
Neonatologia w polskim systemie ochrony zdrowia – kontekst
Polska opieka zdrowotna wygląda jak skomplikowana sieć – szpitale publiczne, prywatne ośrodki nadzorowane przez samorządy, centra referencyjne i regionalne centra monitorowania jakości. W takiej sieci rola konsultanta krajowego to rodzaj układanki, w której dopasowuje się kliniczne standardy do realnych możliwości. Z jednej strony mamy długą listę procedur, z drugiej ograniczone zasoby, a pośrodku stoi pacjent i jego rodzina. Konsultant krajowy jest kimś, kto potrafi połączyć ten labirynt w spójny obraz, w którym decyzje podejmuje się na podstawie rzetelnych danych i przejrzystych procedur. Dzięki temu każdy oddział wie, jakie są minimalne standardy opieki i jak je realizować, niezależnie od regionu, w którym funkcjonuje. To nie jest abstrakcja, to realne potrzeby codziennej praktyki, w której liczy się każda minuta i każda decyzja.
Dlaczego kontynuacja kadencji ma znaczenie dla pacjentów i systemu?
Kontynuacja kadencji to w praktyce gwarancja ciągłości. To jak kontynuacja programu oszczędności w firmie, tylko że tutaj chodzi o zdrowie noworodków. Zmiany w personelu na najwyższym szczeblu mogą wprowadzać krótkotrwałe turbulencje, a w neonatologii stabilność ma bezpośrednie przełożenie na liczby, które liczy pacjent: czas potrzebny na dostarczenie terapii, skuteczność interwencji, a także tempo wprowadzania nowych metod leczenia. Wyobraź sobie, że noworodki w różnych regionach mają jednakowy dostęp do procedur. Takie wyrównanie to efekt długotrwałej pracy, nie pojedynczego gestu. Kontynuacja pracy prof. Szczapy oznacza także, że kluczowy repertuar ekspercki pozostaje w jednym punkcie odniesienia, co ułatwia wymianę wiedzy między oddziałami, klinikami i ośrodkami badawczymi. Dzięki temu pacjent i rodzina mogą liczyć na spójność w decyzjach, a szpitalne dyrekcje zyskują narzędzie do oceny postępów i planowania inwestycji w infrastrukturę medyczną.
Wyzwania stojące przed neonatologią na najbliższe lata
Najważniejszy zestaw wyzwań to dostęp do wykwalifikowanego personelu, utrzymanie wysokiego poziomu opieki nad noworodkami oraz inwestycje w sprzęt. To także potrzeba stałego szkolenia całej kadry, prowadzenia rejestrów danych i analityki, która pozwala ocenić, co działa, a co wymaga korekty. Ponadto rośnie rola telemedycyny i zdalnego monitorowania pacjentów, co wymaga spójnej polityki bezpieczeństwa danych i odpowiedniej infrastruktury sieciowej w szpitalach. W praktyce oznacza to, że każdy noworodek ma szansę na opiekę skrojoną do swoich potrzeb, a jednocześnie system buduje wspólną bazę doświadczeń, z której korzystają kolejne pokolenia lekarzy. Te wyzwania nie są jednorazowym zadaniem na kilka miesięcy, lecz procesem, który wymaga stałej adaptacji i jasnego planu działania na kilka lat naprzód.
Co dalej po zakończeniu kadencji?
Końcowa data kadencji w 2031 roku nie oznacza przerwy w osiąganiu celów. Wręcz przeciwnie, to moment przekazania pałeczki wraz z całą wiedzą i doświadczeniem, które doprowadziły do stabilizacji standardów i praktyk. W praktyce oznacza to przygotowanie kolejnego etapu, w którym mentorzy i liderzy opieki neonatologicznej przekazują know how młodszym pokoleniom specjalistów. To także planowanie ułatwień w przekazywaniu danych, dokumentacji i procedur, aby nowy lider mógł wejść na pokład bez zbędnych przestojów. Wreszcie contynuacja roli profesora Szczapy ma znaczenie jako sygnał do samorządów i ośrodków szkoleniowych: inwestycje w szkolenia, sprzęt i infrastrukturę muszą iść w parze z planem długoterminowym, który zaczyna się już teraz, a nie w momencie zmiany na stanowisku. W ten sposób zdrowie noworodków staje się nie tylko celem policyjnym – staje się miernikiem skuteczności systemu ochrony zdrowia i zaufania obywateli do publicznego systemu opieki medycznej.


