Norwegia doświadcza rekordowej presji obcych służb — ostrzega były szef E14

Były szef tajnej norweskiej jednostki wywiadowczej E14, Ola Kaldager, ocenił w rozmowie z dziennikiem Aftenposten, że Norwegia znajduje się pod „bezprecedensową presją” obcych służb. Kaldager wskazuje, że szczególnie aktywne są rosyjskie i chińskie służby, a ich skala i intensywność działań są bez precedensu w historii kraju.

Co oznacza „bezprecedensowa presja”?

Termin użyty przez Kaldagera odnosi się do wzrostu liczby i zasięgu operacji obcych wywiadów skierowanych przeciwko Norwegii. Obejmuje to szeroki wachlarz działań: tradycyjne operacje wywiadowcze, pozyskiwanie informacji przez agenturę, aktywność cybernetyczną oraz wpływowe operacje o charakterze politycznym i gospodarczym.

„Nie było ich tak wielu nigdy w historii” — powiedział Ola Kaldager w rozmowie z Aftenposten, podkreślając skalę i natężenie zagrożeń.

Główne kierunki aktywności: Rosja i Chiny

Kaldager wskazał na dwa główne źródła zwiększonej presji: Rosję i Chiny. W przypadku Rosji działania wywiadowcze wiążą się często z bezpieczeństwem militarnym, monitorowaniem infrastruktury oraz wpływem politycznym. W przypadku Chin chodzi o szeroką działalność wywiadowczą obejmującą pozyskiwanie technologii, informacje gospodarcze oraz tworzenie sieci wpływu w środowiskach biznesowych i akademickich.

Formy zagrożeń

  • Cyberoperacje wymierzone w instytucje rządowe, infrastrukturę krytyczną i firmy — celem jest wykradanie danych oraz destabilizacja.
  • Rekrutacja agentury i wykorzystanie osób z dostępem do informacji (HUMINT).
  • Operacje wpływu, dezinformacja i próby kształtowania opinii publicznej.
  • Ekonomiczne i technologiczne naciski mające na celu pozyskanie zaawansowanych rozwiązań i know‑how.

Konsekwencje dla bezpieczeństwa i polityki

Zwiększona aktywność obcych służb niesie za sobą ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego, integralności systemów informacyjnych oraz suwerenności politycznej. Dla Norwegii, będącej członkiem NATO i krajem o istotnym znaczeniu strategicznym w Arktyce, takie działania mogą mieć bezpośrednie implikacje dla planowania obronnego i współpracy międzynarodowej.

Jak reaguje Norwegia?

Norweskie służby bezpieczeństwa i wywiadu od dawna rozwijają zdolności obronne w obszarach cyberbezpieczeństwa, kontrwywiadu i ochrony infrastruktury krytycznej. Kaldager oraz eksperci wskazują jednak, że konieczne są dalsze inwestycje, lepsza wymiana informacji z partnerami w NATO oraz uważne monitorowanie działalności podmiotów zagranicznych działających w kraju.

Rekomendacje ekspertów

  1. Zwiększenie budżetu i kadry dla jednostek kontrwywiadowczych i cyberbezpieczeństwa.
  2. Wzmocnienie współpracy na poziomie NATO i z sojusznikami regionalnymi.
  3. Zaostrzenie kontroli nad inwestycjami zagranicznymi w strategicznych sektorach.
  4. Programy podnoszenia świadomości w sektorze prywatnym i akademickim dotyczące zagrożeń wywiadowczych.

Co dalej?

Oświadczenie Kaldagera stanowi sygnał dla decydentów i opinii publicznej: zagrożenia wywiadowcze mają charakter trwały i wielowymiarowy. Monitorowanie ich ewolucji, inwestycje w obronę oraz międzynarodowa współpraca pozostają kluczowe, aby zminimalizować ryzyko dla stabilności i suwerenności Norwegii.

Źródło: Aftenposten (za wypowiedziami byłego szefa jednostki E14 Ola Kaldagera).