System aktywny
·zerio.pl
EBM
Portal informacyjny
Usługi medyczne RECENZOWANE 2 min

950 zabiegów rocznie: czy to granica, za którą trzeba zamykać oddziały? Głos dyrektorów i pacjentów

Czy limit 950 zabiegów rocznie to skuteczna miara bezpieczeństwa, czy racjonalizacja kosztów kosztem dostępu do opieki? Dyrektorzy szpitali powiatowych ostrzegają przed skutkami dla pacjentów poza dużymi ośrodkami.

950 zabiegów rocznie: czy to granica, za którą trzeba zamykać oddziały? Głos dyrektorów i pacjentów
fig_01 · zerio.pl
cc-by-nc-4.0

Czy 950 zabiegów rocznie to granica, po której decyzje administracyjne zaczynają mieć realny wpływ na dostępność leczenia w regionie? Te pytanie wraca na forum publicznym wraz z raportem Ministerstwa Zdrowia, które analizuje zmiany w funkcjonowaniu oddziałów chirurgii ogólnej. Część placówek mogłaby zostać przekształcona lub zamknięta ze względu na niską liczbę wykonywanych procedur i koszty utrzymania całodobowej gotowości. Z jednej strony to element racjonalizacji zasobów, z drugiej—ryzyko utraty możliwości leczenia w najbliższym otoczeniu. Wyobraź sobie, że zabieg, który kiedyś wykonywano w pobliskim szpitalu powiatowym, trafia do dużego centrum oddalonego o kilka dziesiątek kilometrów. Na pierwszy rzut oka to oszczędność, na drugi rzeczywistość pacjentów, którym brakuje czasu i możliwości. Ministerstwo analizuje, czy obecne kryteria operacyjne i zasoby personalne dają możliwość utrzymania wysokiego standardu opieki tam, gdzie nie ma łatwej drogi do dużego ośrodka. W praktyce chodzi o pytanie: ile oczekiwań, ryzyka i kosztów można przenieść na barki mieszkańców regionu, a ile trzeba zainwestować w infrastrukturę, aby choroby nie zgrywały się z kalendarzem. W tej układance liczy się każda procedura, każda decyzja kadrowa i każdy kilometr pokonany na dojazd do szpitala. Wielu ekspertów podkreśla, że to nie tylko liczby na papierze. To decyzje, które kształtują rzeczywistość pracowników ochrony zdrowia, pacjentów oczekujących na diagnostykę i zabiegi, a także samych dyrektorów, którzy stają przed wyborem między zachowaniem struktur a optymalizacją kosztów. Nasuwa się pytanie, czy w erze cyfrowej i szybkiego przepływu informacji granice dostępności leczenia nie trzeba stawiać nieco inaczej niż dawniej. Dla wielu obserwatorów to test na elastyczność systemu, który nieustannie balansuje między potrzebą lepszego wykorzystania zasobów a koniecznością zapewnienia opieki w mniejszych miejscowościach.

KS
O autorze
Kamilian Szwarc
Profil autora →
Atak na SOR w Szczecinie: jak personel wraca do rytmu po brutalnym incydencie
Usługi medyczne

Atak na SOR w Szczecinie: jak personel wraca do rytmu po brutalnym incydencie

W piątek doszło do groźnego incydentu na SOR w Szczecinie: 75-letni pacjent zaatakował ratownika med…

Czas decyduje o szansach pacjenta z Parkinsonem. Dlaczego wczesna kwalifikacja ma znaczenie
Usługi medyczne

Czas decyduje o szansach pacjenta z Parkinsonem. Dlaczego wczesna kwalifikacja ma znaczenie

W chorobie Parkinsona decyzja o wczesnej kwalifikacji do terapii może zmienić rokowania pacjenta. Ar…

Seniorzy potrzebują szerszej ochrony: jak znosić bariery w szczepieniach, by chronić starszych
Usługi medyczne

Seniorzy potrzebują szerszej ochrony: jak znosić bariery w szczepieniach, by chronić starszych

Koalicja „Na pomoc niesamodzielnym” apeluje o rozszerzenie refundacji i łatwiejszy dostęp do szczepi…