Pełnomocnik Pawła Kozaneckiego, adwokata powiązanego ze sprawą określaną w mediach jako „trumna na kółkach”, opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do trwających poszukiwań prowadzonych przez policję. Jak przekazał przedstawiciel prawny, Kozanecki jest żywo zainteresowany przebiegiem postępowania i pozostaje w kontakcie z sądem.

Co przekazał pełnomocnik?

W oświadczeniu opublikowanym przez lokalne media pełnomocnik zaznaczył, że jego klient deklaruje chęć odbycia zasądzonej kary. Jednocześnie adwokat przypomniał, że jego obrona wcześniej złożyła wniosek o zastosowanie dozorowania elektronicznego (tzw. dozór elektroniczny), który — według pełnomocnika — nie został rozpatrzony w terminie.

„Mój klient chce odbyć karę, wcześniej wnioskował o zastosowanie dozoru elektronicznego” — przekazał pełnomocnik. Dodał, że odpowiedzialność za zwłokę w rozpatrzeniu tego wniosku ponosi wymiar sprawiedliwości.

List gończy i działania policji

Za Pawłem Kozaneckim wystawiono list gończy — to środek proceduralny stosowany, gdy osoba zobowiązana do stawienia się przed organami nie czyni tego dobrowolnie. List gończy upoważnia policję do zatrzymania osoby i doprowadzenia jej przed sąd lub organ wykonujący karę.

Co to oznacza w praktyce?

  • Policja nadal prowadzi działania w celu ustalenia miejsca pobytu i zatrzymania poszukiwanego.
  • Osoba, wobec której wydano list gończy, może zostać zatrzymana i doprowadzona do odbycia zasądzonej kary.
  • W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku o dozór elektroniczny sąd może zastosować alternatywną formę odbywania kary — o ile przepisy i decyzja organu to dopuszczają.

Dozór elektroniczny — krótko o mechanizmie

Dozór elektroniczny to środek realizacji kary lub środków wykonawczych, który pozwala na kontrolę miejsca pobytu skazanego przy użyciu urządzeń lokalizacyjnych. Stosowanie tego rozwiązania wymaga decyzji sądu lub organu wykonawczego, a także spełnienia określonych warunków prawnych.

Co dalej?

Sytuacja jest w toku — policja prowadzi poszukiwania, a pełnomocnik pozostaje w kontakcie z sądem i informuje o zamiarze klienta odbycia kary. Kolejnym krokiem proceduralnym będzie doprowadzenie Pawła Kozaneckiego do właściwego organu lub rozstrzygnięcie kwestii zastosowania dozoru elektronicznego przez sąd.

Redakcja będzie monitorować sprawę i informować o kolejnych komunikatach organów ścigania oraz sądu.