Barrow, miasto położone na północnym wybrzeżu Alaski, właśnie doświadczyło ostatniego zachodu słońca w nadchodzącym okresie. Wkrótce mieszkańcy zobaczą przed sobą prawie trzymiesięczny dzień – zjawisko znane jako dzień polarny, które występuje w rejonach leżących za kołem podbiegunowym. Dla Barrowa, jednego z najdłużej nasłonecznionych miejsc w czasie lata, to moment graniczny między dwoma skrajnie różnymi cyklami świetlnymi. W okolicy, gdzie słońce wędruje po horyzontach przez całą dobę, w sierpniu noc zacznie odzyskiwać swoją pierwotną rolę, a dzień ponownie ustąpi nocy, zanim zimowe chowanie się słońca powróci na kilka miesięcy.