Minister zdrowia o rosnącej komercjalizacji diagnostyki obrazowej

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda w rozmowie z Radiem Gdańsk wyraziła zaniepokojenie trendami w diagnostyce obrazowej. Zaznaczyła, że broni publicznego systemu ochrony zdrowia i chce go wzmacniać, a jednocześnie zwróciła uwagę na zjawiska, które – jej zdaniem – wymagają interwencji.

"Ja zawsze będę broniła publicznego systemu ochrony zdrowia. Zależy mi na umacnianiu tego sektora i mam nadzieję, że takie decyzje będziemy podejmować" – mówiła minister.

Wypowiedź minister dotyczy m.in. nadmiaru badań obrazowych i tomografii komputerowych oraz wysokiej marżowości w tej części sektora.

Co powiedziała minister?

W rozmowie z lokalnym radiem minister wskazała, że raportowane jest "bardzo duża ilość diagnostyki obrazowej czy tomografów komputerowych". Zwróciła też uwagę na problem wysokości marż, podkreślając, że "marżowość to czasami 40 procent". Takie obserwacje skłaniają ją do rozważenia działań naprawczych.

Dlaczego to może być problem?

  • Nadmierna liczba badań: Wzrost liczby procedur diagnostycznych bez jasnych przesłanek klinicznych może prowadzić do niepotrzebnych kosztów i obciążenia systemu.
  • Motywacje finansowe: Wysoka marżowość w sektorze prywatnym może stwarzać zachęty do wykonywania więcej badań niż wskazanych medycznie.
  • Dostępność i koszty: Nadmierna komercjalizacja może wpływać na nierówny dostęp do świadczeń i wzrost kosztów dla płatników publicznych.

Możliwe kierunki zmian i narzędzia regulacyjne

Minister nie przedstawiła w rozmowie szczegółowego harmonogramu działań, ale jej wypowiedź wskazuje na kilka obszarów, które mogą znaleźć się w centrum polityki zdrowotnej:

  1. Analiza i audyt praktyk diagnostycznych – szczegółowe badania wykorzystania badań obrazowych, by rozpoznać obszary nadmiernej diagnostyki i źródła nieefektywności.
  2. Ujednolicenie i aktualizacja wytycznych klinicznych – wprowadzenie jasnych kryteriów wskazań do badań obrazowych, by ograniczyć procedury wykonywane bez konieczności medycznej.
  3. Zmiany w finansowaniu i wycenach – przegląd mechanizmów refundacyjnych oraz polityki cenowej i marż, by ograniczyć nieuzasadnione zachęty finansowe.
  4. Kontrole i transparentność – wzmocnienie nadzoru nad placówkami wykonującymi diagnostykę oraz zwiększenie dostępności danych o liczbie i kosztach badań.
  5. Wspieranie publicznej diagnostyki – inwestycje w placówki publiczne i harmonizacja standardów, by pacjenci mieli realny wybór między refundowanymi usługami a ofertą komercyjną.

Perspektywa pacjenta i systemu

Dla pacjentów kluczowe są trzy kwestie: dostęp do koniecznych badań, równość wobec świadczeń oraz bezpieczeństwo diagnostyki. Dla systemu natomiast istotne jest ograniczenie marnotrawstwa zasobów i efektywne wykorzystanie środków publicznych. Decyzje resortu zdrowia w tych obszarach mogą wpłynąć na sposób świadczenia usług i finansowania sektora diagnostycznego.

Co dalej?

Minister Sobierańska-Grenda zadeklarowała wolę umacniania publicznego systemu ochrony zdrowia i wskazała, że oczekuje podejmowania decyzji zmierzających do uporządkowania rynku diagnostyki obrazowej. Jakie konkretne rozwiązania zostaną wdrożone, zależy od dalszych analiz ministerstwa, konsultacji z ekspertami i partnerami systemu ochrony zdrowia oraz procesu legislacyjnego, jeśli zmiany będą wymagać regulacji prawnych.

W najbliższych miesiącach warto oczekiwać szczegółowych raportów i propozycji, które wyjaśnią skalę problemu i zaproponują praktyczne rozwiązania – zarówno dla pacjentów, jak i operatorów systemu.